Compliance - should have czy must have?
Autor: Bogna Zaborowska-Smagacz
10 marca 2018 r.
Polska dynamicznie wkracza w nową epokę wolnego rynku, która zasługuje na miano "gospodarki systemowej". Świat nowych technologii, który z jednej strony daje przedsiębiorcom szerokie możliwości, a z drugiej strony stwarza takie same zagrożenia, otwiera nowy rozdział dla podmiotów gospodarczych związanych z innowacyjnym spojrzeniem na zarządzanie strukturą przedsiębiorstwa i tym samym przewartościowaniem dotychczasowych przyzwyczajeń.
Cyberprzestrzeń i związana z nią szeroka gama rozwiązań w postaci systemów IT zmusza duże międzynarodowe korporacje do wyszukiwania, wdrażania, monitorowania i ciągłego ulepszania wszelkich zachodzących w przedsiębiorstwie procesów. Oczywiście, jeśli korporacja X ma wdrożony pewien system, będzie wymagała od korporacji Y co najmniej działania zgodnie z tym systemem, a najlepiej wdrożenia u siebie takiego samego systemu.
Każdy podmiot gospodarczy - czy to osoba fizyczna prowadząca indywidualną działalność gospodarczą czy spółka, posiada pewną "matrycę prawno - ekonomiczną", na podstawie której może funkcjonować. Składają się na nią regulacje prawne, zgodne m. in. z Kodeksem spółek handlowych czy Ustawą o rachunkowości. Gospodarka rynkowa XXI wieku powoli eliminuje przedsiębiorstwa, które spełniają minimum "must have", a dają możliwości jedynie tym, które zgodnie z pewnym trendem proponują "coś" więcej, tzw. "should have".
Czy szeroko rozumiany compliance – zgodnie z definicją ISO 19600 – wychodzi naprzeciw potrzebom funkcjonowania organizacji w dzisiejszym świecie?
CMS (Compliance Management System), jako narzędzie stworzone dla zintegrowania i zarządzania procesami zachodzącymi w przedsiębiorstwie w celu minimalizowania ryzyk i nieprawidłowości oraz tym samym dopasowania funkcjonowania podmiotu do aktualnie panujących standardów rynkowych, trafia do organizacji, zgodnie z "efektem domina".
CMS na rynkach regulowanych, takich jak usługi finansowe, ubezpieczeniowe, a także rynek farmaceutyczny, już na stałe zakorzenił się w przedsiębiorstwach, co z perspektywy konsumenta jest wartością dodaną, jeśli chodzi o transparentność tego rodzaju usług rynkowych.
Idealnym przykładem zachęcania do wdrażania systemów compliance do organizacji z sektora ponadbranżowego było przyjęcie w dniu 1 stycznia 2016 r. Dobrych Praktyk Spółek Notowanych na GPW, które zalecają wprowadzanie CMS w spółkach publicznych. I nie tylko dotyczy to spółek centralnych, ale także wszelkich podmiotów z nimi powiązanych. To właśnie wydarzenie jest pewnym rozbiciem muru pomiędzy rynkiem regulowanym a nieregulowanym i pokazuje, że CMS będzie niezbędnym wymogiem dla przedsiębiorstw różnych branż, aby istnieć na rynku.
Można zatem wnioskować, że przedsiębiorstwo "ubrane" w konkretny system posiada pewien określony standard i reprezentuje świadome zarządzanie. Musimy mieć również świadomość, że dodatkowe wymogi dla organizacji typu "should have", np. deklaracje związane z ochroną środowiska, za chwilę mogą zamienić się w regulacje "must have".
AUTOR: Bogna Zaborowska-Smagacz, Approved Compliance Officer
tekst pod redakcją dr. Bartosza Jagury LL.M. (Europejski Uniwersytet Viadrina we Frankfurcie nad Odrą)
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _
Niniejsza publikacja jest objęta prawami autorskimi. Rozpowszechnianie niniejszej publikacji bez zgody White Pine Legis Podhajski i Wspólnik Kancelaria Prawnicza sp.k. lub autora jest zabronione.

ul. Gliwicka 12/12,
40-079 Katowice
Tel. (+48) 32 749 63 67
NAPISZ DO NAS








